Zarządzanie informacją… dźwignią handlu

dlahandlu.pl - 13-07-2018

Tradycyjne sklepy nie znikną z rynku, ale technologia będzie odgrywała coraz większą rolę nie tylko w relacjach sprzedawców z klientami, ale i w zarządzaniu całą firmą. Detaliści muszą odpowiednio i całościowo planować i funkcjonować we wszystkich kanałach, niezależnie od tego, czy ostateczna sprzedaż odbywa się w sklepie czy w internecie, bo mają do czynienia z tym samym klientem - to główne wnioski z debaty ,,Zarządzanie informacją… dźwignią handlu”, która odbyła się podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Obsługa klienta to wciąż obszar, który może być wartością dodaną. - Na taki model postawiła np. Sephora, której konsultantki doradzają klientkom. To realna wartość tej sieci, bo cóż z tego, że towar jest na półce, jeśli się nie sprzedaje? Wiele sklepów o tym zapomniało, więc trudno im teraz konkurować z internetem. Kluczowe jest połączenie marketingu ze sprzedażą, płynne przejście od jednego procesu do drugiego. Z drugiej  strony w walce o klienta niemałą rolę odegrają algorytmy. Koszty pracy będą drożeć, więc automatyka będzie nieuniknioną alternatywą. Algorytmy rozpoznają już nawet emocje, więc nie trzeba się obawiać braku tego czynnika w handlu - mówi Olgierd Cygan.

- Tradycyjne sklepy będą nadal istnieć, ale technologia będzie odgrywała coraz większą rolę nie tylko w ich relacjach z klientami, ale zarządzaniu całą firmą. Detaliści muszą odpowiednio i całościowo planować i funkcjonować we wszystkich kanałach, niezależnie od tego, czy ostateczna sprzedaż odbywa się w sklepie czy w internecie. Na każdym etapie procesu sprzedaży, a więc także jeśli chodzi o kwestie związane z logistyką zwrotami, marketingiem czy ceną - wszystko musi zadziałać perfekcyjnie - podsumowuje. Czytaj więcej

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.