Kryzys wizerunkowy w firmie? "Przemyślany może dać znacznie więcej niż kampania reklamowa"

PulsHR.pl - 13-07-2018

Kryzys wizerunkowy może być nie tylko zagrożeniem, ale też szansą dla firmy. Czy pracodawcy są na niego przygotowani?


  • Zdaniem Piotra Wysockiego, prezesa firmy doradczej Bridge, kryzysy wizerunkowe opierają się na trzech fundamentach: chciwości, pysze i lenistwie.

  • Jak twierdzą eksperci, zarządzanie kryzysem jest najlepsze, gdy nie wychodzi on na światło dzienne.

  • Edi Pyrek, konsultant biznesowy, marketingowy, coach, mówca, psycholog, terapeuta zauważa natomiast, że przemyślany kryzys może dać znacznie więcej niż kampania reklamowa.



Kryzys wizerunkowy może przytrafić się każdej firmie. Co go najczęściej generuje? - Źródłem kryzysów wizerunkowych jest niedbalstwo i arogancja intelektualna - komentuje Bogusław Chrobota, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

Z kolei zdaniem Piotra Wysockiego, prezesa firmy doradczej Bridge, kryzysy wizerunkowe opierają się na trzech fundamentach. Pierwszy z nich to chciwość. Wiele osób chce osiągnąć jakiś cel, np. otrzymać półroczną premię, i wówczas wyłącza zdrowy rozsądek. Drugi to pycha.

- Problemem jest zadufanie menedżerów. Firmy wchodzą w pewne działania, bo liderzy przekonują ich, że dadzą radę zarządzić procesem - mówi Piotr Wysocki. - Trzeci fundament to lenistwo. Dzisiaj nie ma niemedialnych zawodów. Każdy dzisiaj może wypuścić tweeta albo nagrać film w miejscu pracy. Trzeba być tego świadomym - dodaje.

Krystyna Boczkowska, prezes spółki Robert Bosch, zwraca uwagę na inny aspekt. - Kiedyś było łatwiej. Kryzysy oczywiście były, ale mijały. W tej chwili każdy dzień niesie ze sobą niespodziankę i nie wiadomo, kiedy i co się wydarzy - wyjaśnia.

Kryzysom zdecydowanie lepiej zapobiegać. Jak zauważa Krystyna Boczkowska, przez 132 lata funkcjonowania spółki Bosch firma nie odnotowała widocznych kryzysów wizerunkowych. Jak to możliwe?

- Pomocna jest kultura, którą przekazał nam założyciel Robert Bosch. Na bazie własnych doświadczeń zauważył, jak ważna jest innowacja. Jest ona wpisana w DNA naszej firmy. Poświęcamy jej 10 mld euro rocznie, 64 tys. osób zatrudniamy w dziale R&D - mówi Krystyna Boczarska. Czytaj dalej

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.