Inicjatywa „Młodzi Reformują Polskę”

Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
Fot. PTWP

Podczas panelu Inicjatywa Młodzi Reformują Polskę miała miejsce pierwsza publiczna prezentacja raportu młodych ekonomistów nt. reform jakich potrzebuje Polska. Do raportu i zawartych w nim tez odnieśli się zaproszeni dyskutanci. Kamil Pruchnik, prezes Młodzi Reformują Polskę, który otworzył panel dyskusyjny przedstawił raport młodych ekonomistów, którzy wraz z ekspertami przygotowali podsumowali ostatnie 25 lat polskiej gospodarki i nakreślili najważniejsze wyzwania stojące przez naszą gospodarką. Mówił, że przekonanie, że polski model gospodarczy świetnie działa i będzie działał dalej jest błędne.

- Polska, mimo dużego sukcesu gospodarczego musi bardzo uważać, aby nie wpaść tzw. w pułapkę średniego dochodu - mówił. Polega ona na tym, że kraje nie rozwijałyby się tak jak jest to możliwe, zadowalają się obecną sytuacją i zaprzestają wysiłków na rzecz dalszego rozwoju. Polska zbliża się do obszaru pułapki średniego dochodu, w którą w latach siedemdziesiątych wpadły takie kraje jak Hiszpania, Portugalia czy Grecja. Zdaniem autorów raportu, kraje który wyszły poza pułapkę średniego dochodu, oparły swoją gospodarkę na innowacyjności i produktywności. - Obecnie polska gospodarka nie rozwija produktywności i jest mało innowacyjna. Trzeba zauważyć, że wydatki na badania i rozwój są w naszym kraju najniższe w Europie, a polskie firmy prawie w ogóle nie inwestują w badania i rozwój - mówił Kamil Pruchnik.

GALERIA (12 zdjęć)



Z prezentowanego przez niego raportu wynika, że aby zmienić ten stan rzeczy należy rozwijać kapitał społeczny, którego wzrost wymusi innowacje, a to z kolei przeniesie wzrost produktywności. Na kapitał społeczny składa się kapitał ludzki, inwestycje i infrastruktura. Innym wnioskiem płynącym z wystąpienia Kamila Pruchnika jest za wysoki poziom regulacji polskiej gospodarki. Autorzy proponują zmniejszenie barier wejścia i wyjścia oraz zmniejszenie kosztów prowadzenia firm. Proponują skupienie inwestycji na infrastrukturze.



Danuta Hubner, była komisarz UE i europoseł bardzo pozytywnie oceniła raport stowarzyszenia Młodzi Reformują Polskę. - W opracowaniu udało się zdefiniować graniczne, horyzontalne problemy. Równocześnie widać sieciowe myślenie autorów i ponadsektorowość - chwaliła raport Danuta Hubner. Nawiązując do poruszanych problemów naszej gospodarki podkreśliła, że kończą się stare przewagi konkurencyjne. Również Jakub Karnowski, prezes PKP SA chwalił raport Stowarzyszenia.



Ryszard Petru, przewodniczący rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich, wskazał na fakt bardzo wysokiej emigracji z Polski, co w jego opinii potwierdza, że coś z polską gospodarką ostatnich 10 lat jest nie tak, jak być powinno. Uważa, że Polska potrzebuje reform drugiej generacji. Są one prostsze, niż reformy lat dziewięćdziesiątych, ale trudniejsze mentalnie. - Polska nie skończyła jeszcze transformacji. Obecnie trzeba brać pod uwagę także globalną konkurencję, której nie było dwadzieścia lat temu – powiedział Ryszard Petru. Dodał, że nasza gospodarka musi tworzyć finansową wartość dodaną, a polskie firmy nie mogą być tylko podwykonawcami przedsiębiorstw niemieckich. Do tematu refom nawiązał także Jerzy Buzek, były premier rządu RP oraz były przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Powiedział, że problem z reformami jest w całej Europie. - Co więcej, w całej Unii Europejskiej mamy problem ze wdrożeniem tego co już dawno zostało uchwalone. Za reformy strukturalne w UE, które są konieczne, z czym chyba się wszyscy zgadzają, odpowiedzialne są rządy poszczególnych państw – powiedział premier Buzek.



Jakub Karnowski nawiązał w szczególny sposób do tematu infrastruktury. - Kolej została nieco w tyle w stosunku do reszty infrastruktury naszego państwa. Była długo nie doinwestowana - powiedział prezes PKP. Mariusz Grendowicz, prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych SA podkreślał znaczenie partnerstwa publiczno-prywatnego. Na infrastrukturę składa się energetyka, kolej, drogi i miasta. Zauważył, że w całej Europie w ciągu 10 ostatnich lat nie zbudowano ani jednej elektrowni w oparciu o spółkę celową. Co oczywiście nie znaczy, że nie budowano elektrowni w ogóle. Swoją energetykę wspiera Wielka Brytania, Niemcy postawili na energię odnawialną, szczególnie wiatrową i słoneczną. Tą ostatnią docenia również Hiszpania, która mocno rozwija ten sektor. Z kolei drogi i kolej są szczególnie dogodne do budowy w partnerstwie publiczno-prywatnym, czego niestety w Polsce się nie wykorzystuje. - Za to odnośnie rozwijania miast widać dużą wolę samorządów do inwestycji w partnerstwie publiczno-prywatnym - zauważył prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych.



Ważną kwestią omawianą przez panelistów była edukacja. Zdaniem Danuty Hubner, instytucje są ważne, ale w Polsce same instytucje nie wystarczą. Jej zdaniem potrzebna jest szeroka wola współpracy, której niestety nie ma. Polacy nie są jej uczeni i to wielki problem. W ocenie Jakuba Karnowskiego PKP i SGH nie skorzystały na transformacji. - O ile rząd premiera Buzka przeprowadził mniej lub bardziej udaną reformę szkolnictwa na poziomie podstawowym i średnim, o tyle nie było żadnej reformy edukacji wyższej przez ostatnie 25 lat. Trzeba powiązać edukację wyższą z biznesem - mówił prezes PKP , który również wykłada na SGH. Uważa, że są dwa rodzaje wykładowców na wyższych uczelniach.



Pierwszym są osoby, dla których praca na uczelni jest drugą, dodatkową pracą, przez co nie mogą poświęcić jej tyle czasu i uwagi ile by należało. Natomiast drugi typ, to zawodowi wykładowcy, którzy nic innego nie robią, przez co nie są na bieżąco i nie rozwijają się. - Zawsze swoim studentom zalecam, aby próbowali pracy w różnych branżach i firmach. W ten sposób mogą się odnaleźć i stwierdzić w czym są dobrzy i co im odpowiada. Obecnie studiowanie na 2-3 kierunkach jest bez sensu. Liczy się doświadczenie - podkreślał Jakub Karnowski.



Zamykając dyskusję, Ryszard Pertu odniósł się do zawartej w raporcie propozycji wsparcia dla młodych przedsiębiorców. W jego ocenie nie powinno być żadnego wsparcia dla młodych, bo często radzą sobie znacznie lepiej niż starsi. - Są elastyczni i bardzo energiczni. Znacznie lepiej byłoby, aby powstało centrum strategiczne, co pozwoliłoby prowadzić politykę kontynuacji przez poszczególne rządy, a to z kolei dałoby większą stabilność dla przedsiębiorców - puentował Ryszard Petru.

> POWRÓT DO KATALOGU

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.