Bariery prawne wolnego rynku w Polsce

wnp.pl (Piotr Stefaniak)
Fot. PTWP (Eliza Madej)

Bariery prawne w działalności gospodarczej po 1989 roku albo utrzymują się, albo pogłębiają. Dlatego funkcjonowanie systemu wymiaru sprawiedliwości i aparatu represyjnego państwa należy do jednych z niewielu sfer, których oceny wypadają najsłabiej na tle ogólnego postępu i przemian społeczno-gospodarczych w ostatnich 25 latach.

ZOBACZ MATERIAŁY WIDEO

Takie są oceny zewnętrzne, np. Banku Światowego, według którego polski wymiar sprawiedliwości oceniany jest w szóstej dziesiątce na świecie. Ale bardziej niepokojące są "realne” problemy, na jakie napotykają przedsiębiorcy w naszym kraju.

GALERIA (11 zdjęć)



Te najdotkliwsze to m.in. niepewność i brak równoprawności podmiotowej w relacjach biznesu z organami kontroli skarbowej oraz zły sposób wykorzystywania ochrony interesu skarbu państwa w kodeksie karno-skarbowym.



Wiążą się z tym dolegliwości środków przymusu procesowego wobec osób, co do których formułuje się zarzuty. W skrajnych przypadkach, zarzuty są niewyjaśnianie ponad 10 lat, eliminując daną osobę z obrotu gospodarczego lub istotnie ograniczając jej funkcjonowanie, szczególnie w relacjach z jednostkami administracji publicznej.



Te przepisy i przewlekłość procesowa powodują, że latami można być pod takim pręgierzem, bowiem nie liczy się fakt niekaralności, lecz to, czy przeciwko danej osobie nie jest prowadzone postępowanie karne.



Problemem pozostaje sfera prawa karnego, gdzie nie do końca jest jasne, czy prawidłowo ukształtowany został obszar regulacji chroniący obrót gospodarczy. To także sytuacja, która z punktu widzenia statystyk oznacza gigantyczną liczbę postępowań karnych prowadzonych przeciwko przedsiębiorcom, w tym takich, które częstokroć kończą się rozstrzygnięciami uniewinniającymi.



Czy mamy w tym przypadku do czynienia z formą nadinterpretacji przepisów, czy raczej (lub jednocześnie) z hiperaktywnością organów ścigania, które powodować mogą poważne kłopoty dla przedsiębiorców, włącznie z ich bankructwem?



Osobnym problemem jest przewlekłość postępowań sądowych, za co m.in. Polska trafia na odległe pozycje w notowaniach międzynarodowych, porównywalnych tylko miejscem polskiej reprezentacji w rankingu FIFA.



Jeszcze inną sprawą jest rola NIK w ujawnianiu patologii i złych "obyczajów” w działalności administracji publicznej i jednostek państwowych, bowiem tylko one podlegają kontroli tej izby.



Te m.in. kwestie były omawiane podczas sesji "Bariery prawne wolnego rynku w Polsce”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.



Wynika z niej, że chcąc poprawić efektywność pracy wymiaru sprawiedliwości, powinniśmy realizować "pracę organiczną”: poprawiać organizację sądów, dokształcać sędziów w sprawach ekonomicznych, poprawiać klimat społeczny, służący m.in. większemu zaufaniu w rozstrzyganiu spraw przez arbitraż gospodarczy.



W miejsce tego najczęściej następuje zmiana prawa, co wydaje się prostym i szybkim rozwiązaniem, ale pogłębia brak stabilności prawnej. "Ale także przyzwyczaja sędziów i urzędników w fałszywym wyobrażeniu, że wszystko można załatwić zmianą przepisów" - mówił prof. Maciej Szpunar, rzecznik generalny z Trybunału Sprawiedliwości UE.



Jak wynika z danych, które przytoczył prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski, ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, której tekst jednolity był ogłoszony w czerwcu 2013 r., od tego czasu została nowelizowana sześć razy. Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych od 2011 roku była nowelizowana 23 razy, ustawa o VAT – 12 razy, ustawa o rachunkowości – 6 razy, a ustawa prawo zamówień publicznych - 13 miała nowelizacji.



Jest wiele powodów przewlekłości postępowań sądowych. Według niektórych dyskutantów, głównym jest słaba praca biegłych, którzy świadczą te usługi na zasadzie "selekcji negatywnej”. Sądy mało płacą za opinie, są one łatwo obalane przez kontr opinie biegłych powoływanych przez strony, należy więc zlecać kolejne opinie. Innym powodem przewlekłości jest nadmierny formalizm, czy niewspółmierność stron, szczególnie wobec aparatu karno-skarbowego.



Także z analiz NIK wynika, że co piąta sprawa odwoławcza przedsiębiorców w Naczelnym Sądzie Administracyjnym jest rozstrzygana na korzyść podatnika, a w sądach administracyjnych - ok. 15 proc. - To są porażające liczby, które oznaczają, że administracja karno-skarbowa podjęła wcześniej błędne decyzje w tylu sprawach - mówił Krzysztof Kwiatkowski.



Przewlekłość postępowania sądowego ma zmniejszyć nowelizacja ustawy o sądach powszechnych, która wprowadziła oceny pracy prokuratorów i sędziów według bardzo czytelnych kryteriów. Np. prokuratorzy mają być oceniani, czy przewlekle nie prowadzą postępowania przygotowawczego, ile aktów skierowanych do sądów znajduje ciąg dalszy, a sędziowie - np. czy nie prowadzą przewlekle postępowań, jak odnoszą się do uczestników postępowania, ile wyroków przy odwołaniu w sądzie odwoławczym jest utrzymywanych w pierwotnym rozstrzygnięciu.



Mimo oporu środowiska, trzeba wdrażać te rozwiązania wdrażań, mówiono. Podobnie, jak nagrywanie rozpraw sądowych, które jest powszechnie stosowane w kilkunastu krajach europejskich. Ich przykłady dowodzą, że skraca to czas postępowań sądowych, czyni procedurę bardziej transparentną, eliminuje ono m. in. rozbieżność protokołu papierowego. Z 60 tys. skarg, jakie napłynęły do NIK, 20 tys. dotyczyły tego, że protokół nie odzwierciedla wypowiedzi na sali sądowej.



W debacie podkreślono także, że formalnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby sędzia prowadził wokandę w sposób ciągu przez kilka dni z rzędu i wydał wyrok, zamiast przekładania rozpraw i ich organizacji raz na kwartał lub raz na pół roku.

> POWRÓT DO KATALOGU


WIDEO

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.